niedziela, 16 grudnia 2012

Serve the servants? Oh no!


Imię: Matt

Nazwisko: Ray

Wiek: 22

Charakter: „A ch*j Ci do tego?! Tak, tak, pewnie powiecie, że jestem nieokrzesany i tak dalej. Ale powiedzcie mi, po cholerę to wszystko, skoro i tak już po wszystkim? Bądźmy tacy jacy jesteśmy, bez wchodzenia komuś w dupę!” Matt uważa apokalipsę za dar od boga. Wszystko co go trzymało zniknęło i teraz zajmuje się tym co lubi… W tym nowym hobby, czyli jeżdżeniem po mieście i odcinaniem trupich głów maczetą.

Historia: Młody Matthew był wzorowym chłopcem i jego rodzice z nadzieją patrzeli na jego przyszłość. Lecz ich legendarny rozwód okazał się dla niego nudą. Po tym wydarzeniu zamieszkał z matką, która diametralnie się zmieniła, zaczęła strasznie naciskać na młodzieńca i przez to rodziło się w nim uczucie desperacji oraz stres. Gdy dorósł nie odstępowało go to na krok, do momentu apokalipsy. Raj na ziemi nastał i Matt nie musiał się już absolutnie niczym przejmować, no… poza obroną przed chordami umarlaków, ale co to za wyzwanie… w porównaniu z jego matką.

Wygląd:

Umiejętności: „To tak…co ja umiem? Em… palić, pić, całkiem nieźle strzelam i dobrze prowadzę...”

Zainteresowania: Broń, stara muzyka rockowa, muscle cars, rozgniatanie głów podeszwą.

Sprzęt: Colt Navy, maczeta i czarny Dodge Challenger z 71'.

Kontakt: behindblueeyes30@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz