Życie toczyłoby się swoim normalnym tempem, gdyby nie pewien fakt, o którym przekonali się jako pierwsi zapewne nekrofile. Tak, to brzmi dość śmiesznie, prawda? Ale wcale takim śmiesznym nie jest, bowiem przekonali się oni o tym, że w rozkładających się ciałach muszą zachodzić jakieś dziwne procesy, bo one zwyczajnie.. Ożywały! Zboczeńcy szybko zaalarmowali innych ludzi, ale nikt im nie uwierzył. W końcu zbok to zbok, nie jest wiarygodny. Ale kiedy takie same relacje zaczęli przynosić grabarze, strażnicy cmentarni i przypadkowi ludzie, którzy po prostu odwiedzali groby swoich bliskich, coś w głowach naukowców zaświeciło światłem jasnym. Szybko okazało się, że plotki o żywych trupach nie są tylko plotkami. Zakomunikowano to oficjalnie. Całe społeczeństwo ogarnęła panika. Wszyscy pilnowali się, żeby tylko nie chodzić wieczorami po dworze, bo trupy zawędrowały wszędzie, nawet do wielkich miast. Co ciekawe, miały nawet jakieś szczątki inteligencji, gdyż szybko zaczęły tworzyć obozy i atakować ludzi nie w pojedynkę, a całymi grupami. Po niedługim czasie egzystencja ludzkości stanęła pod zapytaniem, a ci, którzy przetrwali, rozpierzchli się po świecie, szukając schronienia.
My swoje schronienie znaleźliśmy tutaj, w piwnicach starego blokowiska na obrzeżach Czarnobyla. Choć zdajemy sobie sprawę z tego, że narażamy się na promieniowanie, innej rady nie ma, żyć trzeba, a że nie ma gdzie - żyjemy właśnie tutaj. Niestety, promieniowanie działa szkodliwie tylko na nas, organizmy trupów są na nie obojętne, bo w końcu co może zaszkodzić martwemu ciału?
Ściągnęliśmy tutaj z wielu różnych miejsc na świecie, zarówno tych niedalekich, jak i odległych o setki, tysiące kilometrów. Udało nam się, bo wciąż funkcjonują stare środki komunikacji, przynajmniej niektóre.
Zawędrowałeś tutaj, słuchasz naszej historii. Czyżbyś podobnie jak my szukał schronienia? W porządku, przyjmiemy Cię chętnie, ale musisz się na coś przydać, ok? Więc mówisz, że potrafisz się bronić? Dobrze, bardzo dobrze. I masz jakąś broń? Świetnie! Dasz sobie radę. Udaj się więc o tutaj, żeby wpisać się do listy mieszkańców. Tak, prowadzimy taką. Zupełnie, jakbyśmy tworzyli zupełnie nowe społeczeństwo w zupełnie odmiennym świecie, prawda?
My swoje schronienie znaleźliśmy tutaj, w piwnicach starego blokowiska na obrzeżach Czarnobyla. Choć zdajemy sobie sprawę z tego, że narażamy się na promieniowanie, innej rady nie ma, żyć trzeba, a że nie ma gdzie - żyjemy właśnie tutaj. Niestety, promieniowanie działa szkodliwie tylko na nas, organizmy trupów są na nie obojętne, bo w końcu co może zaszkodzić martwemu ciału?
Ściągnęliśmy tutaj z wielu różnych miejsc na świecie, zarówno tych niedalekich, jak i odległych o setki, tysiące kilometrów. Udało nam się, bo wciąż funkcjonują stare środki komunikacji, przynajmniej niektóre.
Zawędrowałeś tutaj, słuchasz naszej historii. Czyżbyś podobnie jak my szukał schronienia? W porządku, przyjmiemy Cię chętnie, ale musisz się na coś przydać, ok? Więc mówisz, że potrafisz się bronić? Dobrze, bardzo dobrze. I masz jakąś broń? Świetnie! Dasz sobie radę. Udaj się więc o tutaj, żeby wpisać się do listy mieszkańców. Tak, prowadzimy taką. Zupełnie, jakbyśmy tworzyli zupełnie nowe społeczeństwo w zupełnie odmiennym świecie, prawda?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz